Witam serdecznie wszystkich odwiedzających bloga, po niezmiernie długiej przerwie… Ale taka piękna pogoda, że szedłem? tu piechotą
Czas odkurzyć panel administracyjny bloga i zacząć cieszyć (mam nadzieję) Wasze oczy zdjęciami. Na początek przypomnę Wam jak i sobie ślub Pawła i Karoliny. Był to jeden z tych ślubów, gdzie radość tak wypełnia każdy kąt, że nawet fotografowi się udziela. Przez to zamiast skupić się na zdjęciach, ja przeżywam wydarzenia razem ze wszystkimi (mea culpa;). Wydarzyło się kilka rzeczy od końca zeszłego sezonu, ale na to przyjdzie czas innym razem:P



























































Wiosna, ach to ty…
Ten wpis umieszczono w kategorii Fotografia ślubna i otagowano jako 2010, 2011, fabryki, fotograf na wesele, kazimierz, kraków, sesja plenerowa. Możesz dodać go do zakładek permalink. Dodaj komentarz lub dodaj odpowiedź (trackback): Trackback URL.
2 Komentarze
Rewelacyjny materiał
Bardzo dobre zdjęcia! Czy możesz zdradzić jak uzyskałeś taką „nienikonowski” kolor skóry? Bo kolory zrobiłeś fantastyczne…